kwietnia 01, 2018

Ziaja - moja codzienna pielęgnacja.

Witajcie moi Drodzy!
Pomyślałam, że dzisiaj opowiem Wam trochę o dwóch kosmetykach, które używam do codziennej pielęgnacji twarzy. Są to kosmetyki marki Ziaja, którą bardzo lubię, ponieważ zazwyczaj jakość idzie w parze z ceną. Pod lupę wziełam:
• krem na dzień ochronno łagodzący (SPF10 - ochrona niska) z linii antyoksydacja, jagody acai.
• krem pod oczy i na powieki , rozjaśniający cienie z bławatkiem.




Pierwszy z nich to krem ochronno-łagodzący na dzień z linii antyoksydacja, jagody acai. Jest to krem dla skóry zmęczonej, pozbawionej blasku, wrażliwej. Jego zadaniem jest przede wszystkim działanie profilaktyczne przeciwko pierwszym zmarszczkom.

To co w składzie rzuca się w oczy to parabeny, emolienty i oleje silikowowe - substancje, które mają charakter natłuszczający, bakteriobójczy czy osłonowy i zmiękczający. Niestety są wśrod nich potencjalne alergeny i "zapychacze", które mogą sprzyjać powstawaniu zaskórników. W składzie znajdziemy także mocznik, jagody acai, masło shea, witaminę E, prowitaminę B5 oraz kwas hialuronowy, pochodną hepsydryny czy beta-glukan. Te substancje mające na celu nawilżyć, poprawić mikrokrążenie naszej skóry oraz zadbać o jej koloryt. Ponadto zawarte witaminy mają działanie łagodzące i ochronne. Pochodna hepsydryny odpowiedzialna jest za wzmacnianie naczyń krwionośnych a beta-glukan za wygładzanie zmarszczek.






Na tyle opakowania opisane są działania kremu.  Przeczytać możemy, iż krem przywraca cerze zdrowy, promienny wygląd. Ponadto dba o nawilżenie, elastyczność i gładkość skóry, chroni przed czynnikami zewnętrznymi i łagodzi podrażnienia. Generalnie - mamy uzyskać efekt odświeżonej, wypoczętej skóry.
Krem ma białą barwę i przepiękny zapach, który skradł moje serce. Jego konsystencja jest kremowa i dosyć gęsta, jednak nie jest bardzo zbita. Sposób aplikacji jest bardzo łatwy. Należy nanieść krem na twarz i delikatnie go wklepać. Używam kremu zaraz po kremie bazie lub lotionie jako krem ochronny. Jest ze mną od dwóch miesięcy zużyłam nieco ponad połowę tubki, więc produkt wydaje się być w miarę wydajny. Krem pozostawia lekki film na twarzy, który odrobinę się świeci. Skóra w dotyku jest miękka i gładka. Muszę przyznać, że krem chroni przed warunkami atmosferycznymi i uniknęłam zaczerwienień spowodowanych przez wiatr i mróz. W moim przypadku jako krem ochronny sprawdził się bardzo dobrze. Dodatkowo dbał o suchą linię rzuchwy, która jest o wiele przyjemniejsza w dotyku. Mam wrażenie, że moja skóra jest bardziej napięta i zaraz po użyciu wygląda zdrowiej. Krem świetnie współpracował z bazą i podkładem. Mimo środków, które mogą wywołać alergie czy spowodować pojawienie się zaskórników, produkt mnie nie zapchał ani nie spowodował podrażnień i alergii. Uważam jednak, że jeśli ktoś tak jak ja - ma cerę mieszaną, powinien ograniczyć stosowanie kremu do okresu jesienno-zimowego. Przemawia za tym także niska ochrona przed UV. Uważam też, że krem o wiele lepiej sprawdzi się dla osób o cerze normalnej lub suchej. Osobiście- mam zamiar korzystać z niego w okresie minusowych temperatur lub wietrznej pogody.

Drugi krem z Ziaji, który u mnie zagościł jest krem pod oczy i na powieki z bławatkiem. To krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji. Jego zadaniem jest rozjaśnienie cieni pod oczami i zmniejszenie ich widoczności. Ponadto nawilża,tonizuje i lekko napina naskórek. Ma sprawiać, że skóra będzie odżywiona i uelastyczniona a drobne zmarszczki wygładzone. To wszystko można przeczytać na odwrocie opakowania.
Co tyczy się składu, krem zawiera parabeny, konserwanty. Dobro które w nim spotkamy to witamina A i E, prowitamina B oraz wyciąg z bławatka czy tłuszcz z palmy olejowej, które mają działanie przeciwstarzeniowe i ochronne. 



Krem jest biały i bezzapachowy. Formuła jest dosyć gęsta. Aplikacja polega na punktowym nałożeniu kremu pod oczy i na powieki, w czym pomaga wygodny aplikator. W późniejszym etapie należy wklepać krem od zewnętrznego do wewnętrznego kącika oczu. Pozostawia on po sobie nieco tłusty film, który z czasem się wchłania. Zalecałabym wklepać go pół godziny przed planowanym makìjażem. Krem używam od dwóch miesięcy i właśnie się z nim żegnam...bo się skończył. ;) Myślę, że to bardzo wydajny produkt. Efekty jakie uzyskałam to na pewno lepsza kondycja powieki górnej, która jest bardziej gładka. Skóra pod oczami stała się bardziej promienna a moje spojrzenie bardziej świeże. Z uwagi na moje dosyć spore, naturalne cienie w okolicach oczu, stwierdzam, że lekko się rozjaśniły. Dzięki temu nie muszę używać dużej ilości korektora. Krem nie podrażnia i nie uczula. Na pewno wrócę do niego za jakiś czas. :) 

Podsumowujac, obydwa produkty spisały się u mnie bardzo dobrze. Cieszę się, że na rynku dostępne są kosmetyki, które działają a ich cena bywa niewielka.

Pozdrawiam, Werka!

25 komentarzy:

  1. Akurat tych produktów ziaji nie stosowałam, ale znam inne i bardzo sobie chwale. Świetnie odpowiadały mojej skórze :) W sumie to przypomniałaś mi o nich... Bardzo fajny post, pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na jakiś czas zapomniałam o Ziaji ale znów odkrywam jej piękno.:)

      Usuń
  2. Bardzo lubię kosmetyki tej marki i często po nie siegam. mają niskie ceny a jakość naprawdę dobra.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Ziaji. Nie dość że mają świetne działanie to cena też jest bardzo zachęcająca :). Akurat wymienionych przez Ciebie nie używałam, ale zakupie je przy kejnej wizycie w drogerii :). Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie czegoś takiego szukałam, na pewno przetestuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z pewnością bym spróbowała ten krem pod oczy, ale niestety Ziaja lubi mnie uczulać :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam ten krem do twarzy, właśnie wczoraj mi się skończył. Polecam też serum z tej serii, bardzo fajnie się spisuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię tę markę kosmetyków, ale tego kremu pod oczy jeszcze nie miałam a właśnie mój się kończy więc pora wypróbować coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś często używałam tej marki, ale przestałam :) może pora do niej wrócić? Produkty wydają się ciekawe

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dawno nie miałam nic z Ziai, a pamiętam, że bardzo je kiedyś lubiłam :)
    Z chęcią dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię produkty Ziaja, ciekawi mnie krem pod oczy.
    Obserwuję :D

    WORLD OF ALEKS

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty tej marki goszczą u nas od małego! Zawsze jakiś balsam musi być ^^ Świetne recenzję! Podoba nam się tutaj. Będziemy zaglądać częściej

    OdpowiedzUsuń
  12. Niektóre produkty Ziaja mnie uczulaja.. Ale te może wypróbuję
    Zapraszam do mnie recenzjebynikaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Werka Testerka , Blogger